Indywidualizm ponad wszystko. Test Volvo S60 Cross Country

lip 10, 2016 7 odpowiedzi przez

Marka Volvo od zawsze uchodziła za wyznacznik indywidualizmu- stonowana stylistka i jak najwyższy poziom bezpieczeństwa. Moc oraz osiągi pozostawały na bocznym torze. Model S60 Cross country jest pierwszym autem z gatunku limuzyn crossoverów. Czy szwedzcy inżynierowie poszli w dobrym kierunku?

Odmiana Cross Country jest o 65mm wyższa względem modelu S60, co daje 201 mm prześwitu. Co ciekawe wynik ten jest lepszy niż w Audi A6 w odmianie Allroad. Płyta podłogowa podniesionego S60 pochodzi z modelu XC70 po modyfikacjach. Dzięki temu zabiegowi możemy zamontować nawet 19 calowe koła.
DSC01014

DSC00966

Stylistyka

Stylistycznie Cross Country wyróżnia się plastikowymi nakładkami na błotnikach i bardziej masywnymi zderzakami. Na duży plus zasługuje umiejscowienie świateł do jazdy dziennej wykonanych w technologi LED, które znajdują się poniżej przednich lamp. Efektem tego zabiegu jest dodanie uroku aucie. Tył pojazdu wygląda bardzo masywnie i agresywnie – może się podobać. Model S60 Cross Country jest bardzo stonowany, wygląd mimo „terenowych zabiegów” jest elegancki i przede wszystkim wyróżnia się z tłumu, a dla większości przyszłych użytkowników to bardzo ważny punkt.
DSC01005

DSC01000

DSC00965

Wnętrze

Wnętrze S60 Cross Country nie zaskakuje jest wręcz klasycznym wnętrzem szwedzkiego producenta. Niestety nie znajdziemy w Nim sporej ilości miejsca, a wygodną pozycje znajdą tu tylko 4 dorosłe osoby pod warunkiem, że żadna z nich nie będzie miała powyżej 185 centymetrów.
Licząc na innowacyjny kokpit możemy się rozczarować, ponieważ konsola środkowa to znana i z powodzeniem wykorzystywana w poprzednich modelach. Jej cechą charakterystyczną jest duża ilość przycisków. Na duży plus zasługują fotele, które są bardzo wygodne i odpowiednio wyprofilowane, a co za tym idzie nawet wielogodzinna podróż nie przyczyni się do bólu pleców. Ciekawostką jest wyposażenie pojazdu w tuner DVB-T, umożliwiający oglądanie telewizji – oczywiście tylko na postoju. Efekt? Rewelacyjny! Nawigacja Volvo początkowo wydaje się skomplikowana w obsłudze, jednak po chwili zastanowienia zamienia się w intuicyjna i bardzo dobrze dobierająca optymalne trasy przejazdy. Materiały, które znajdziemy we wnętrzu są najwyższej jakości. W testowanym modelu dekoracyjne panele wykonane były z metalu, przez co sprawiały wrażenie bardzo wytrzymałych. Dzięki wyższemu zawieszeniu widoczność pojazdu zasługuję na duża pochwałę, a wsiadanie oraz wysiadanie nawet starszym osobom nie będzie sprawiać problemu.

DSC00926

DSC00930

DSC00932

DSC00923

A pod maską…

Pod maską testowane modelu znajdował się wysokoprężny silnik o oznaczeniu D4 dysponujący mocą 190 KM. Diesel o pojemności dwóch litrów w połączeniu z 8- biegową automatyczną skrzynia biegów Geartronic działa bardzo dobrze. Dużym zaskoczeniem jest brak możliwości skonfigurowania Cross Country w tym silniku z napędem na wszystkie koła. Napęd na dwie osie (AWD) oferowany jest tylko z topową wersja benzynowa – T6 oraz najmocniejszym dieslem- D5. Wniosek? Żywiołem Cross Country mają być przede wszystkim drogi asfaltowe. Oczywiście zjazd z drogi asfaltowej nie oznacza problemów dla Volvo. Przejazd po leśnych czy polnych drogach dzięki dużemu prześwitowi nie przysporzy kłopotu. Przyspieszenie testowanego egzemplarza wynosiło 7,6 sekundy, a prędkość maksymalna 210 km/h. Nie ma co liczyć na osiągniecie katalogowego zużycia paliwa wynoszącego w cyklu mieszanym 4,7 litra. Realnie Volvo podczas spokojnej jazdy na trasie potrafi zużyć poniżej 6 litrów oleju napędowego na 100 kilometrów. Podczas jazdy autostradowej wartość ta wzrasta do około 8 litrów. Poruszanie się w metropolii potrafi wygenerować zużycie na poziomie 10 litrów na sto kilometrów. Dużo? Mało? Uważam, że „w sam raz”. Na ogromną pochwałę zasługuje pojemność baku paliwa, która wynosi 70 litrów, a co za tym idzie w pełni zatankowane S60 Cross Country potrafi bez większego problemu pokonać dystans powyżej 1000 kilometrów. Auto prowadzi się bardzo pewnie, układ kierowniczy jest bardzo precyzyjny, nawet najmniejszy ruch kierownicą momentalnie jest przenoszony. Zawieszenie bardzo dobrze tłumi nierówności na drodze, zachowując przy tym komfort podróżowania.

DSC00947

DSC00949

DSC00943

DSC00945

Ekonomia

Podczas jazdy po autostradzie przeprowadziliśmy test. Tempomat został ustawiony na 90 km/h. Po przejechaniu 15 kilometrów dokonaliśmy odczytu średniego spalania według komputera pokładowego. Oto wynik:
volvo_spalanie
Volvo S60 Cross Country to wydatek minimum 123 100 złotych. W zamian otrzymujemy dwu-litrową benzynę o mocy 152KM wraz z 6-biegową manualna skrzynia biegów. Chcąc nabyć model wyposażony w silnik wysokoprężny zmuszeni jesteśmy wydać minimum 124 700 złotych za silnik dysponujący mocą 120KM.

Volvo S60 Cross Country jest bardzo kusząco propozycją dla osób mających swój charakter. Połączenie modnego crossovera z limuzyna powinna przekonać spora ilość klientów.

Dokładny cennik i specyfikacja -> link

DSC00918

DSC00995

Poznaj filozofie produkowania samochodów Volvo

Aktualności, Nowe, Testy

O autorze

Powiadają, że w aucie urodzony... Z wykształcenia umysł ścisły, a z zamiłowania humanistyczny...

7 odpowiedzi do artykułu “Indywidualizm ponad wszystko. Test Volvo S60 Cross Country”

  1. Jedrzej says:

    Bardzo fajne! Świetny kolor!

  2. Ola says:

    Czas przyjrzeć się ofercie Volvo

  3. Stefan says:

    Pytanie jak zachowa się w terenie…Widziałem gdzieś jakiś test w którym go zakopali… totalny deblizm

  4. Inna says:

    Daje „LIKE”

  5. Roman says:

    Mam S60 i jestem bardzo zadowolony. Jeżeli odmiana Cross Country będzie się tak samo świetnie sprawdzać jak zwykła S60 to biore!

  6. Adnrzej says:

    Zawsze lubiłem VOLVo!

  7. Szwed says:

    Wnętrze takie trochę puste, ale za wygląd zewnętrzny i tak bym kupił :)

Zostaw odpowiedź

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress